Translate

sobota, 29 lutego 2020

Księga Rodzaju, Rozdział 14,1-24


Za czasów Amrafela, króla Szinearu, i Arioka, króla Ellasaru, Kedorlaomer
król Elamu, i Tidal, król Goim, 
wszczęli wojnę z królem Sodomy, Berą, z królem Gomory, Birszą, z królem Admy, Szinabem, z królem Seboim, Szemeeberem, i z królem miasta Beli, czyli Soaru. 
Ci ostatni królowie sprzymierzyli się z sobą w dolinie Siddim, gdzie dziś jest Morze Słone.
Przez lat dwanaście byli oni lennikami Kedorlaomera, a w roku trzynastym zbuntowali się. 
Toteż w czternastym roku nadciągnął Kedorlaomer wraz z innymi królami. Pobili oni Refaitów w Aszterot-Karnaim, Zuzytów w Ham, Emitów na równinie Kiriataim 
i Chorytów w ich górzystym kraju Seir aż do El, które leżało na pograniczu pustyni Paran. 
Potem, zawróciwszy, dotarli do En-Miszpat, czyli Kadesz, i pobili Amalekitów na całej ziemi, a także Amorytów mieszkających w Chasason-Tamar.
Królowie więc Sodomy, Gomory, Admy, Seboim i Beli, czyli Soaru, 
wyruszyli i uszykowali się w dolinie Siddim do walki 
z Kedorlaomerem, królem Elamu, Tidalem, królem Goim, Amrafelem, królem Szinearu, i Ariokiem, królem Ellasaru - czterej królowie przeciwko pięciu. 
10 A w dolinie Siddim było wiele dołów, [z których wydobywano] smołę. Królowie Sodomy i Gomory, rzuciwszy się do ucieczki, skryli się w tych dołach, a pozostali uciekli w góry. 
11 Zwycięzcy, zabrawszy całe mienie mieszkańcom Sodomy i Gomory 
oraz wszystkie ich zapasy żywności, odeszli. 
12 Uprowadzili również Lota, bratanka Abrama, wraz z dobytkiem - był on bowiem mieszkańcem Sodomy.

13 Jeden ze zbiegów przybył, aby powiedzieć o tym Abramowi Hebrajczykowi, który mieszkał w pobliżu dębów pewnego Amoryty, imieniem Mamre, 
brata Eszkola i Anera, sprzymierzeńców Abrama. 
14 Abram, usłyszawszy, że jego krewny został uprowadzony w niewolę, 
dobrał sobie trzystu osiemnastu najbardziej doświadczonych spośród służby swego domu 
i rozpoczął pościg aż do Dan. 
15 Podzieliwszy swych ludzi na oddziały,

nocą napadł wraz z nimi na nieprzyjaciół i zadał im klęskę. A potem ścigał ich aż do Choby, która leży na zachód od Damaszku. 
16 W ten sposób odzyskał całe mienie. a także sprowadził na powrót Lota wraz z jego dobytkiem, kobietami i sługami.
17 Gdy Abram wracał po zwycięstwie odniesionym nad Kedorlaomerem i królami, którzy z nim byli, wyszedł mu na spotkanie do doliny Szawe, czyli Królewskiej, król Sodomy.

18 Melchizedek zaś, król Szalemu, wyniósł chleb i wino; a [ponieważ]
 był on kapłanem Boga Najwyższego
19 błogosławił Abrama, mówiąc:
«Niech będzie błogosławiony Abram przez Boga Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi!
20 Niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy,
który w twe ręce wydał twoich wrogów!»
Abram dał mu dziesiątą część ze wszystkiego. 
21 Król Sodomy rzekł do Abrama: «Oddaj mi tylko ludzi, a mienie weź sobie!» 
22 Ale Abram odpowiedział królowi Sodomy: «Przysięgam na Pana,
 Boga Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi, 
23 że ani nitki, ani rzemyka od sandała, ani niczego nie wezmę z tego, co do ciebie należy, żebyś potem nie mówił: "To ja wzbogaciłem Abrama". 
24 Nie żądam niczego poza tym, co poszło na wyżywienie moich ludzi, i oprócz części zdobytego mienia dla tych, którzy mi towarzyszyli - dla Anera, Eszkola i Mamrego; ci niechaj otrzymają część, która im przypada».


sobota, 22 lutego 2020

Księga Rodzaju, Rozdział 13, 1-18


Abram wywędrował więc z Egiptu z żoną i całym dobytkiem swoim 
oraz z Lotem do Negebu. 
A był Abram już bardzo zasobny w trzody, srebro i złoto. 
Zatrzymując się na postojach, Abram zawędrował z Negebu do Betel, do tego miejsca, w którym przedtem rozbił swe namioty, między Betel i Aj, 
do tego miejsca, w którym uprzednio zbudował ołtarz i wzywał imienia Pana.
Lot, który szedł z Abramem, miał również owce, woły i namioty. 
Kraj nie mógł utrzymać ich obu, bo zbyt liczne mieli trzody; musieli więc się rozłączyć. 
A gdy wynikła sprzeczka pomiędzy pasterzami trzód Abrama i pasterzami trzód Lota - mieszkańcami kraju byli wówczas Kananejczycy i Peryzzyci - 
rzekł Abram do Lota: «Niechaj nie będzie sporu między nami, między pasterzami moimi a pasterzami twoimi, bo przecież jesteśmy krewni. 
Wszak cały ten kraj stoi przed tobą otworem. Odłącz się ode mnie! Jeżeli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo, a jeżeli ty pójdziesz w prawo, ja - w lewo».



10 Wtedy Lot, spojrzawszy przed siebie, spostrzegł, że cała okolica wokół doliny Jordanu aż do Soaru jest bardzo urodzajna, była ona bowiem jak ogród Pana, jak ziemia egipska, 
zanim Pan nie zniszczył Sodomy i Gomory. 
11 Lot wybrał sobie zatem całą tę dolinę Jordanu i wyruszył ku wschodowi, 
I tak rozłączyli się obaj. 
12 Abram pozostał w ziemi Kanaan, Lot zaś zamieszkał w owej okolicy, rozbiwszy swe namioty aż po Sodomę. 
13 Mieszkańcy Sodomy byli źli, gdyż dopuszczali się ciężkich przewinień wobec Pana.
14 Po odejściu Lota Pan rzekł do Abrama: «Spójrz przed siebie i rozejrzyj się z tego miejsca, na którym stoisz, na północ i na południe, na wschód i ku morzu; 
15 cały ten kraj, który widzisz, daję tobie i twemu potomstwu na zawsze. 
16 Twoje zaś potomstwo uczynię liczne jak ziarnka pyłu ziemi; jeśli kto może policzyć ziarnka pyłu ziemi, policzone też będzie twoje potomstwo. 
17 Wstań i przejdź ten kraj wzdłuż i wszerz: tobie go oddaję».
18 Abram zwinął swe namioty i przybył pod Hebron, gdzie były dęby Mamre
Osiedliwszy się tam, zbudował ołtarz dla Pana.




sobota, 15 lutego 2020

Księga Rodzaju, Rozdział 12, 1-20

Pan rzekł do Abrama:«Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej
i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę.
Uczynię bowiem z ciebie wielki naród,
będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem.
Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą,a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył.Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo
ludy całej ziemi».
Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał, a z nim poszedł i Lot.
Abram miał siedemdziesiąt pięć lat, gdy wyszedł z Charanu. 
I zabrał Abram z sobą swoją żonę Saraj, swego bratanka Lota i cały dobytek, jaki obaj posiadali, oraz służbę, którą nabyli w Charanie, i wyruszyli, aby się udać do Kanaanu. 
Gdy zaś przybyli do Kanaanu,

 Abram przeszedł przez ten kraj aż do pewnej miejscowości koło Sychem, do dębu More. - A w kraju tym mieszkali wówczas Kananejczycy. - 
Pan, ukazawszy się Abramowi, rzekł: «Twojemu potomstwu oddaję właśnie tę ziemię». Abram zbudował tam ołtarz dla Pana, który mu się ukazał. 
Stamtąd zaś przeniósł się na wzgórze na wschód od Betel i rozbił swój namiot pomiędzy Betel od zachodu i Aj od wschodu. 
Tam również zbudował ołtarz dla Pana i wzywał imienia Jego.
Zwinąwszy namioty, Abram wędrował z miejsca na miejsce w stronę Negebu

10 Kiedy zaś nastał głód w owym kraju, Abram powędrował do Egiptu, aby tam przez pewien czas pozostać; był bowiem ciężki głód w Kanaanie.
11 A gdy się już zbliżał do Egiptu, rzekł do swojej żony, Saraj: 
«Wiem, że jesteś urodziwą kobietą; 
12 skoro cię ujrzą Egipcjanie, powiedzą: to jego żona; i zabiją mnie, 
a ciebie zostawią przy życiu. 
13 Mów więc, że jesteś moją siostrą, aby mi się dobrze wiodło ze względu na ciebie i abym dzięki tobie utrzymał się przy życiu».

14 Gdy Abram przybył do Egiptu, zauważyli Egipcjanie, że Saraj jest bardzo piękną kobietą. 
15 Ujrzawszy ją dostojnicy faraona, chwalili ją także przed faraonem.

Toteż zabrano Saraj na dwór faraona, 
16 Abramowi zaś wynagrodzono za nią sowicie. Otrzymał bowiem owce i woły, 
niewolników i niewolnice oraz oślice i wielbłądy.

17 Pan jednak dotknął faraona i jego otoczenie wielkimi karami za zabranie Saraj, 
żony Abrama. 
18 Wezwał więc faraon Abrama i rzekł: «Cóżeś mi uczynił? 
Czemu mi nie powiedziałeś, że ona jest twoją żoną? 
19 Dlaczego mówiłeś: że to moja siostra, tak że wziąłem ją sobie za żonę? 
A teraz - oto twoja żona; zabierz ją i idź!» 
20 Dał też faraon rozkaz dworzanom, żeby Abrama i jego żonę, 
i cały jego dobytek odprowadzili [do granicy].


sobota, 8 lutego 2020

Księga Rodzaju, Rozdział 11, 1-32

Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. 
A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali.
I mówili jeden do drugiego: «Chodźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu». A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast zaprawy murarskiej, 
rzekli: «Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi».

A Pan zstąpił z nieba, by zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie, 
i rzekł: «Są oni jednym ludem i wszyscy mają jedną mowę, i to jest przyczyną, 
że zaczęli budować. A zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, 
cokolwiek zamierzą uczynić. 
Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego!»
W ten sposób Pan rozproszył ich stamtąd po całej powierzchni ziemi, 
i tak nie dokończyli budowy tego miasta. 
Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. Stamtąd też Pan rozproszył ich po całej powierzchni ziemi.

10 Ci są potomkowie Sema.
Gdy Sem miał sto lat, urodził mu się syn, Arpachszad, w dwa lata po potopie. 
11 Po urodzeniu się Arpachszada Sem żył pięćset lat i miał synów i córki.
12 Arpachszad, przeżywszy trzydzieści pięć lat, miał syna Szelacha. 
13 A po urodzeniu się Szelacha Arpachszad żył czterysta trzy lata i miał synów i córki.
14 Szelach, przeżywszy trzydzieści lat, miał syna Ebera; 
15 po urodzeniu się Ebera żył Szelach czterysta trzy lata i miał synów i córki.
16 Gdy Eber miał trzydzieści cztery lata, urodził mu się syn, Peleg; 
17 a po urodzeniu się Pelega żył Eber czterysta trzydzieści lat i miał synów i córki.
18 Gdy Peleg miał trzydzieści lat, urodził mu się Reu; 
19 a po urodzeniu się Reu żył Peleg dwieście dziewięć lat i miał synów i córki.
20 Gdy Reu miał trzydzieści dwa lata, urodził mu się syn, Serug; 
21 a po urodzeniu się Seruga żył Reu dwieście siedem lat i miał synów i córki.
22 Gdy Serug miał trzydzieści lat, urodził mu się Nachor; 
23 a po urodzeniu się Nachora żył Serug dwieście lat i miał synów i córki.
24 Gdy Nachor miał dwadzieścia dziewięć lat, urodził mu się Terach; 
25 a po urodzeniu się Teracha Nachor żył sto dziewiętnaście lat i miał synów i córki.
26 Gdy Terach miał siedemdziesiąt lat, urodzili mu się synowie: Abram, Nachor i Haran.

27 Oto dzieje potomków Teracha.
Terach był ojcem Abrama, Nachora i Harana, a Haran był ojcem Lota. 
28 Haran zmarł jeszcze za życia Teracha, swego ojca, w kraju, w którym się urodził, 
w Ur chaldejskim. 
29 Abram i Nachor wzięli sobie żony. Imię żony Abrama było Saraj, imię zaś żony Nachora - Milka. Była to córka Harana, który miał jeszcze drugą córkę imieniem Jiska. 
30 Saraj była niepłodna, nie miała więc potomstwa.
31 Terach, wziąwszy z sobą swego syna Abrama, Lota - syna Harana, czyli swego wnuka, i Saraj, swą synową, żonę Abrama, wyruszył z nimi z Ur chaldejskiego, aby się udać do kraju Kanaan. Gdy jednak przyszli do Charanu, osiedlili się tam. 
32 Terach doczekał dwustu i pięciu lat życia i zmarł w Charanie.


Księga Rodzaju, Rozdział 32, 1-33

1  Nazajutrz rano Laban ucałował swych wnuków i swe córki, pobłogosławił im i udał się w powrotną drogę do siebie. 2  Jakub ruszył w dalszą ...